W dniach 26–28 września 2025 roku Drawsko Pomorskie zamieniło się w prawdziwą stolicę offroadu – odbyła się tam jedenasta edycja Polaris Camp, która tym razem przeniosła uczestników w klimat słonecznego Miami. Na terenie miasteczka powstała plaża z palmami i barem, strefa jacuzzi i relaksu, a wieczorami świecące palmy i tańczące flamingi nadawały imprezie wyjątkowego charakteru. Nie zabrakło także symulatora surfingu, który pozwalał poczuć się jak na falach Atlantyku.
W Polaris Camp 11 udział wzięło 500 uczestników i 250 maszyn Polaris, które przez dwa dni podbijały teren największego poligonu wojskowego w Europie. W piątek wieczorem na śmiałków czekała wymagająca, 60-kilometrowa trasa nocna, a w sobotę od rana aż 160 kilometrów jazdy w pełnym słońcu. Drawski poligon, ze swoimi piaszczystymi drogami, leśnymi duktami i rozległymi przestrzeniami, zapewnił uczestnikom prawdziwy sprawdzian umiejętności i wytrzymałości maszyn. Warunki pogodowe przypominały tropikalne Miami – pełne słońce towarzyszyło jeździe przez cały dzień, a suchy teren poligonu podnosił tumany kurzu, dodając przejazdom jeszcze więcej charakteru. Na trasie przygotowano specjalne punkty, gdzie serwowano ciepłe posiłki dzięki Dzikej Kuchni, tankowano pojazdy i czyszczono chłodnice, by zapewnić maszynom pełną sprawność. Atmosferę najlepiej oddały słowa Adama Małysza, ambasadora marki Polaris:
„Naprawdę atmosfera jest super, wprawdzie było bardzo dużo kurzu dzisiaj, ale trzeba się do tego przyzwyczaić. Jestem tutaj z córką i zięciem i oni się strasznie zajarali, także mam nadzieję, że w przyszłym roku i nie tylko w przyszłym wrócimy tutaj”.
Na terenie wydarzenia obecni byli również partnerzy i wystawcy – Nest Bank pokazywał, jak łatwo sfinansować marzenia o własnym Polarisie, Cardo prezentowało najnowsze systemy komunikacji dla offroadowców, RAM imponował swoimi pick-upami, Insta360 udowadniało, że każdą przygodę można uwiecznić kamerą 360°, RD Racing zapewniało sportowe brzmienie i modyfikacje, a RMX Graphix personalizowało pojazdy dzięki efektownym projektom graficznym.
Po całym dniu emocji uczestnicy mogli liczyć na atrakcje wieczorne – odbyła się premiera najnowszego Scramblera XP 1000 S z nowym oświetleniem i zawieszeniem. W blasku flar na maszynie wjechał Adam Krysiak z Polaris Polska Racing Team, co wywołało ogromny aplauz. W dalszej części wieczoru publiczność bawiła się podczas energetycznego show grupy Marakuja, która zabrała wszystkich w artystyczną podróż z Polski prosto do Miami. Nie zabrakło pieczonego dzika, wspólnej zabawy przy muzyce DJ-a, konkursu wiedzy z nagrodami oraz tradycyjnego „sto lat” dla solenizantów.
Gośćmi specjalnymi Polaris Camp 11 byli Adam Małysz, Adam Krysiak, duża delegacja przedstawicieli Polaris Europe, Qatar oraz Dubaj. Organizator imprezy Nicolas Retat podsumował:
„Mamy szczęście z pogodą, uśmiechy na twarzach, dzisiaj trasa była niesamowita – czego chcieć więcej”.
Pozytywne emocje towarzyszyły wszystkim uczestnikom. Jedna z uczestniczek mówiła: „Trzeci raz jestem w tym samym miejscu i nigdy bym tego nie zmieniła. Jak będzie czwarty czy piąty czy szósty raz to też tu wrócę. Ja lubię szybkość i prędkość i to było mega!”.
Natomiast Wojtek Łokieć, który brał udział we wszystkich edycjach Polaris Camp, podkreślił: „Z roku na rok to jest jeszcze bardziej emocjonujące, jeszcze więcej ludzi, jeszcze bardziej wciąga i jeszcze większa adrenalina. Naprawdę od pierwszego do jedenastego można by było stopniować emocje do samej góry”.
Polaris Camp 11 po raz kolejny udowodnił, że to nie tylko zlot, ale wyjątkowe święto społeczności Polaris – pełne emocji, przyjaźni, pasji i niezapomnianych przeżyć, które w tym roku łączyły w sobie słońce Miami i kurz drawskiego poligonu.
Dedykowane oferty na pojazdy POLARIS
Skąd jesteś?
By przedstawiać dedykowane oferty na pojazdy POLARIS, podaj nam proszę swój kod pocztowy: